Główne Menu

Jak zostać błyskotliwym miliarderem? – przepis Warrena Buffetta

Zasada numer 1: Nigdy nie trać pieniędzy. Zasada numer 2: Nigdy nie zapominaj o zasadzie numer 1″. Brzmi jak żart, ale w gruncie rzeczy rzadko kiedy ma racjonalne zastosowanie w życiu. Co ma nam jeszcze do przekazania jeden z najbogatszych ludzi świata, uwielbiany za nieodłączną butelkę Coca-Coli, poczucie humoru, ale przede wszystkim za niezwykłą mądrość, którą chętnie dzieli się ze światem? Zerknijcie, a nie pożałujecie! 😉 

Ten nadto twórczy wstęp poświęciliśmy Warrenowi Buffettowi – najbogatszemu inwestorowi świata, który przez wielu nazywany jest także „wyrocznią z Omaha”. Z jego rozlicznych dokonań warto wspomnieć choćby o tym, że w 2008 roku, trafił na 1. miejsce listy najbogatszych obywateli USA, publikowanej przez dwutygodnik „Forbes”. Wydawałoby się, że do szczęścia więcej mu nie potrzeba – i tutaj zonk! Ten sędziwy pan, jednocześnie słynie z oszczędności i skromnego stylu życia. Prowadzi aktywne życie filantropijne przekazując miliardowe sumy na organizacje charytatywne, a także potwierdził, że 99% swojego majątku odda potrzebującym. Piękny gest, tym bardziej doceniany, że jak sam twierdzi nie mierzy sukcesu pieniędzmi, ale miłością i tym, ilu bliskich ludzi go kocha. A to najlepszy przepis na szczęście 😉 

 

Ten niepoprawny indywidualista, złotousty guru giełdowych inwestorów, cały swój biznes oparł na banalnych, życiowych zasadach – i gdyby nie fakt, że korzystają z nich akcjonariusze spółek, to jego słów nikt nie brałby na poważnie… 

Poczuliście chrapkę na sukces w biznesie? Jeśli tak, to za inspirację niech posłuży nam „mędrzec z Omaha”. Wybraliśmy 10 złotych myśli o pieniądzach, inwestowaniu, zarządzaniu i życiu. Poznajmy mistrza przekazywania ważnej treści, w kilku zdaniach, a nawet w kilku słowach 😉  

Ryzyko bierze się z nieświadomości swoich poczynań 

To jedna z najważniejszych myśli Buffeta, która właściwie w takiej czy innej formie, przewija się w jego słowach cały czas. Inwestycje to zawsze ryzyko, ale jego poziom uzależniony jest od naszej wiedzy. Chcesz ryzykować mniej? Nabieraj wiedzy, edukuj się. Nie masz zielonego pojęcia o diamentach? Poznaj jubilera. Tylko prawdziwi fachowcy są godni naśladowania, dlatego warto próbować korzystać z ich mądrości także na stopie towarzyskiej. 

Bogata osoba powinna zostawić swoim dzieciom wystarczająco, aby coś robić, ale nie wystarczająco, by nie robić nic 

Człowiek, który osiągnął w życiu coś ciężką pracą, jest kimś. A ten, który w życiu wygrał los na loterii i nigdy nie musiał pracować, bo dostał wszystko na tacy – niestety nie. To niezwykle cenna refleksja, w kontekście wychowania i zabezpieczenia swoich dzieci. Chyba jednak ważniejsze jest, by dać im wiedzę niż pieniądze 🙂 A my coś o tym wiemy – poniżej artykuł o nauce oszczędności młodego pokolenia.

Jeśli kupujesz rzeczy, których nie potrzebujesz, prędzej czy później będziesz musiał sprzedać rzeczy, które potrzebujesz 

Ta cenna wskazówka raczej nie wymaga dodatkowego komentarza. Na język ciśnie nam się słynny esej Diderota…. 

 

Nigdy nie polegaj na pojedynczym dochodzie. Inwestuj w siebie z zamiarem stworzenia drugiego źródła, potem trzeciego, potem czwartego 

To także nie wymaga komentarza… 

Najlepszym przedziałem czasowym trzymania akcji jest wieczność 

Z tym stwierdzeniem wiele osób by polemizowało, ale jest to kwestia interpretacji. Nie chodzi o fakt, że zarobimy więcej, im dłużej będziemy trzymać akcję, a raczej o to, by nie kierować się wyłącznie zachłannością i nie spekulować. Bo autor tej zasady: nigdy nie próbuje zarabiać na giełdzie. Kupuje z założeniem, że następnego dnia mogą zamknąć giełdę i nie otworzą jej przez 5 lat. 

Dopiero podczas odpływu okazuje się, kto pływał nago 

Tulipomania, Kampania Mórz Południowych, bańka dot-comówsubprime 2007 – co łączy te egzotycznie brzmiące dla laika pojęcia? Odpowiedzią jest ludzka psychika. Od dawien dawna, co jakiś czas na światowych rynkach pojawia się bańka spekulacyjna. Ludzie bez jakichkolwiek fundamentalnych przesłanek są w stanie uwierzyć, że dane dobro czy spółka jest wielce wartościowe. Popyt nakręca cenę, a cena osiąga szczyt – aż w końcu znajdzie się ktoś, kto w końcu przejrzy na oczy. Inwestorzy tracą – niekiedy cały majątek swojego życia. Wygranym jest ten, kto nie dał się zwariować plotkom i został wierny swoim ideom – ten, kto nie pływał nago… 

Cena jest tym, ile zapłacisz, a wartość to to, co dostaniesz. Nieważne, czy mówimy o akcjach, czy o skarpetkach 

Osobą, która wywarła największy wpływ na życie miliardera, był jego ojciec. Na drugim miejscu plasuje się Benjamin Graham – ten filozof inwestowania praktycznego, autor obowiązkowych pozycji dla każdego giełdowego gracza „Analiza Papierów Wartościowych”„Inteligentny Inwestor” – uważany jest za ojca koncepcji „inwestowania w wartość”, którą za swoje główne przesłanie obrał Warren Buffett. Nie zwracał on uwagi na bieżącą cenę rynkową akcji, głównym jego strzałem były przedsiębiorstwa. Wyszukiwał firm, które byłyby w stanie generować zyski praktycznie w każdych warunkach gospodarczych. W 1965 roku „mędrzec z Omaha” zainwestował w Berkshire Hathaway za 10 tys. dolarów. Dziś ta dawna kapitalizacja oscyluje na poziomie 280 mld. dolarów. Jak widać, sposób się sprawdza. 

Staraj się kupować akcje firm, które są na tyle wspaniałe, że nawet idiota może nimi pokierować. Prędzej czy później do tego dojdzie. 

Warren Buffett inwestuje w biznesy, które rozumie. Wybierając spółki, z którymi chce współpracować, kieruje się ich wynikami finansowymi, wartością generowanych dla akcjonariuszy przepływów czy jakością kadry zarządzającej. Z tym, że te ostatnie nie jest jednak sprawą kluczową. Zawsze może zdarzyć się tak, że managerem, dyrektorem czy prezesem zostanie „jakiś idiota”Nie ma to jak nazywać rzeczy po imieniu – z pewnością są to mocne słowa. Dlatego ważne jest wtedy, aby biznes obronił się sam 😀  

Nie kupuj drogich zabawek 

Luksusowe jachty, drogie limuzyny, pławienie się w zbytku i bogactwie to pierwszy krok do bankructwa. Jak wiemy milionerzy lubują się w eksluzywnych zabawkach, którymi chwalą się przed całym światem. Co uważa Warren Buffett? To strata czasu i pieniędzy. Zamiast wydawać oszczędności na chwilowe i drogie zachcianki, lepiej zainwestować te pieniądze z zyskiem. Dokładnie – ten facet, wie co mówi 😉  

Nigdy nie trać pieniędzy 

To chyba najsłynniejsza rada wyroczni. A w zasadzie dwie: Nigdy nie trać pieniędzy. Nigdy nie zapominaj o punkcie numer 1. Stwierdzenie dość enigmatyczne, bo przecież fundusz miliardera także miewał wzloty i wpadki. Jednak Buffettowi nie chodzi o to, by nigdy nie stracić złotówki, dolara czy funta, ale by nie marnować pieniędzy. Odnosi się to zarówno do inwestowania, jak i do życia prywatnego. Sam mimo tego, że jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie, wciąż żyje dość skromnie – jego pensja to „zaledwie” 100. tys. dolarów rocznie, co przy multimilionowych premiach na Wall Street jest śmieszną kwotą. Do tego od 1965 roku niezmiennie żyje w 5-cio pokojowym domu w Omaha, a jego samochód to zwykły sedan. Jak widać pieniądze i rozum – rzadko kiedy, ale idą w parze. Jedyne co możemy zrobić, to pogratulować miliarderowi mądrych dywiz życiowych, które potrafi nie tylko wypowiedzieć, ale i zrealizować. Proste? Proste! Może i my powoli zacznijmy wcielać je do swoich codziennych poczynań? 

 

 Ten sędziwy pan niejednokrotnie udowodnił, że jego złote myśli potrafią dostosować się do każdych warunków życiowych i nie zdewaluowały się z upływem lat. Pamiętajmy tylko, że sukces w inwestowaniu, zarządzaniu czy w życiu prywatnym wymaga cierpliwości, bo czasami jest tak, że na nic się zda wielki talent, nie pomoże wielki wysiłek, po prostu potrzeba czasu. Nie stworzy się potomka w miesiąc, zapładniając dziewięć kobiet 🙂 Ten inspirujący inwestor wie co mówi, bo prawie cały swój majątek zgromadził, dopiero po 50. roku życia 😮 Tą myślą życzymy sobie i Wam opanowania i silnych nerwów w spełnianiu marzeń i realizowaniu najskrytszych pasji. 


« (Poprzedni artykuł)

Wyraź swoje zdanie ;)