Główne Menu

Grupówki, grupóweczki…!

Zdecydowaliśmy się – chcemy KUPIĆ ubezpieczenie na życie. Hola, hola, tylko jakie wybrać? Obecnie rynek ubezpieczeniowy jest niezwykle bogaty w oferty i możliwości. Lepsze INDYWIDUALNE czy może GRUPOWE? Dzisiaj pod lupę weźmiemy ten temat. 

No właśnie, obydwa rodzaje ubezpieczeń, co do zasady mają TEN SAM CEL i pełnią tę samą FUNKCJĘ. Zadaniem jednego, jak i drugiego jest zapewnienie finansowego BEZPIECZEŃSTWA naszej rodzinie, gdy nas zabraknie. Tak, tak wiemy, że nie lubimy roztaczać mrocznych wizji o naszej przyszłości, ale czasem musimy stawić temu czoła. Musimy, o tym myśleć w trosce o Naszych najbliższych, by pomóc im zorganizować życie na nowo. Z DRUGIEJ STRONY kupujemy polisę, nie tylko w obawie przed śmiercią, ale ZAPEWNIAMY sobie także, pieniądze na leczenie i powrót do zdrowia, gdyby stało się COŚ nieoczekiwanego… 

Okej, z wcześniejszego artykułu wiemy, jakie są najczęściej wybierane ubezpieczenia na życie. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej. Co w przypadku, gdy zastanawiamy się nad wyborem: postawić na INDYWIDUALNE czy może GRUPOWE? Które z nich jest lepsze? Odpowiedź jest prosta. To zależy (tak było to bardzo wyczerpujące) 🙂. Przy wyborze odpowiedniej polisy, NAJWAŻNIEJSZE jest dla nas (czyli ubezpieczonych), jakiej wysokości będzie ubezpieczenie, w jakich okolicznościach oraz kiedy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania. Patrz więcej.  

Czym są więc UBEZPIECZENIA GRUPOWE? 

Są one szczególnie zadomowione w zakładach pracy bez względu na to, czy pracujemy w małej, przytulnej firmie, czy w dużej korporacji. Jak sama nazwa wskazuje, nie jest skierowane do pojedynczej osoby, tylko do grup osób, GWARANTUJĄC ochronę nam, jako zatrudnionym (oraz naszym rodzinom), na wypadek śmierci, ale nie tylko. Może to być również: urodzenie dziecka, śmierć współmałżonka, zgon rodziców lub teściów, poważne zachorowanie dziecka lub innego najbliższego członka rodziny.  

Na pewno ten typ polisy łatwiej jest zawrzeć, dlatego też częściej się na nią decydujemy. Wielu z nas wychodzi z założenia: nie ważne jak, byle taniej. I tak zwabieni NIŻSZĄ SKŁADKĄ, często ją zawieramy. Czemu tak jest? Dlatego, że ochrona jest rozłożona na wiele osób, więc i ryzyko ubezpieczeniowe jest mniejsze. Brzmi kusząco (!) – to na pewno, ale jest jeden HACZYK. Niezależni brokerzy, m.in. The Guardian Dog podkreślają, że miesięczna składka (kilkadziesiąt złotych) to ZDECYDOWANIE za mało, by zabezpieczyć się na wypadek nieszczęścia. Zdaniem brokerów, polisy grupowe dają FAŁSZYWE poczucie bezpieczeństwa. Coś jeszcze? Generalnie słabo nas chronią w przypadku ciężkiej choroby i następstw nieszczęśliwych wypadków. Zadajmy sobie takie pytanie: 

Czy 4.000 zł otrzymane w razie zawału coś zmieni? Może wolimy 50.000 zł? Odpowiedź brzmi, NO RACZEJ! A takich ofert, z większą rekompensatą niestety nie znajdziemy. 

W GRUPOWYM UBEZPIECZENIU jego zakres jest naprawdę imponujący. Jest tutaj dużo różnych świadczeń, ale często sumy ubezpieczenia są NIEWIELKIE. Otrzymamy, np. 1.000-2.000 zł za urodzenie dziecka, czy śmierć teścia. Dlatego pieniądze na dziecko są jednym z powodów, dla których decydujemy się na wzięcie takiej ochrony. Zadajmy sobie jedno pytanie: Nie lepiej odłożyć na tę okoliczność po 100-200 zł w ciągu roku? Niby jest to bardziej opłacalne, ale no właśnie, nie każdy z nas ma tyle samozaparcia w sobie, by regularnie odkładać parę groszy do przysłowiowej skarpety.

Naszym zdaniem dobre ubezpieczenie to takie, które OCHRANIA Nas od poważnych zdarzeń, takich, które mogą bardzo utrudnić lub zniszczyć życie. Małe świadczenia w postaci kilku tysięcy złotych, raczej niewiele zmienią, a kupując polisę chyba nie o to w tym chodzi. Każdy z nas pewnie chce otrzymać możliwie jak najwięcej pieniędzy, które będą odpowiadać naszej szkodzie.  

 Coś jeszcze? Nie uwzględniają naszych indywidualnych potrzeb, są przygotowywane pod dużą populację osób, więc działają masowo. Często w pracy obracamy się ludźmi w różnym wieku. Jedni posiadają dzieci, inni nie. Będą to osoby samotne, posiadające partnera, o różnym stanie zdrowia. Dlatego jest to POLISA UNIWERSALNA, która ma być dobra dla KAŻDEGO. I to ma swoje plusy. Zapytacie jakie? Po pierwsze, może być przygotowane pod specjalne wymagania danej grupy zawodowej i uwzględniać ryzyka, na które możemy być narażeni.

Po drugie, wysokie sumy ubezpieczenia od śmierci, w wyniku nieszczęśliwego wypadku, ale też i w miarę przyzwoite odszkodowanie od śmierci ubezpieczonego, z każdej przyczyny. Tak naprawdę to do nas należy ostateczna decyzja, bo tylko my znamy potrzeby swoje i swojej rodziny.

 Po trzecie, brak badań, często też ankiet medycznych. Zwykle wystarczy powiedzieć, że czujemy się dobrze i nie mamy problemów ze zdrowiem. To tyle. Pewnie wiemy, że w indywidualnych polisach wymagana jest pełna lista naszych wyników medycznych, będąca częścią wniosku ubezpieczeniowego. Ubezpieczony płaci za to, czego potrzebuje (suma ubezpieczenia oraz zakres świadczeń dobieramy wedle życzenia). Mogą to być, np. właśnie ciężkie zachorowania. W ubezpieczeniu grupowym SUMA UBEZPIECZENIA, może być, np. 6.000 zł, z kolei w INDYWIDUALNYM, 50.000-100.000 zł (w zależności od tego, co potrzebujesz).  

Czy warto z niego skorzystać? Jeśli płaci za nie pracodawca, to JAK NAJBARDZIEJ, trzeba wykorzystać taką okazję. Jest to sprawdzone narzędzie polityki kadrowej, bo zwiększają zaufanie pracownika do pracodawcy i wiążą go z firmą. Jest to także doskonały wabik motywacyjny. Mamy do wyboru karnet na siłownię, fitness czy bony towarowe, a ubezpieczenie grupowe. Co wybierzemy? Większość z nas wybierze polisę, bo PO PIERWSZE mamy rodzinę, a PO DRUGIE nie każdy może pozwolić sobie na wykupienie indywidualnego ubezpieczenia. 

 Inaczej jest w UBEZPIECZENIACH INDYWIDUALNYCH, ale chyba to już wiecie. Jeśli nie, to kliknijcie w poniższy link. Pokrótce powiemy, że są wyliczane w inny sposób, niż ubezpieczenia grupowe. Na pewno są znacznie droższe i kosztowne. Składki zaczynają się już od kilkudziesięciu złotych (w wersji podstawowej, bez żadnych dodatków). 

Która opcja jest lepsza? 

W indywidualnej polisie rekompensata wypłacana jest TYLKO po zgonie ubezpieczonego. Przy GRUPOWEJ – są to jeszcze dodatkowe zdarzenia: śmierć małżonka, dziecka, rodziców, teściów, urodziny dziecka, itp. Co możemy z tego wywnioskować? Jeśli jesteśmy młodymi rodzicami to warto jednak zainwestować w ubezpieczenie indywidualne, z kolei starszym i schorowanym, polecamy grupową ochronę. Także w przypadku, gdy nie mamy zbytnio dużo oszczędności, grupówki, w trudnych chwilach są ważnym wsparciem finansowym.  

Przy wyborze ubezpieczenia weźmy pod uwagę kilka czynników, które mogą wpłynąć na naszą dalszą ochronę.  

  1. Jeśli STRACIMY PRACĘ, to dodatkowo stracimy ubezpieczenie grupowe. 
  2.  GRUPÓWKI są zazwyczaj bardziej standardowe i uogólnione niż indywidualne polisy. 
  3. UBEZPIECZENIA GRUPOWE daje nam gotowe rozwiązania, przez co rzadko kiedy możemy wpłynąć na wygląd Naszej ochrony. 

I tak moi drodzy bierzemy PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ, za dokonany wybór ubezpieczenia i jeśli kiedyś będziemy żałować tej decyzji, to żal możemy mieć wyłącznie do siebie. Ubezpieczenie grupowe możemy generalnie traktować jako bonus, a nie jako wystarczające w pełni ubezpieczenie na życie. Większość specjalistów jest zdania, że powinny być stosowane jako UBEZPIECZENIE ZASTĘPCZE dla polisy indywidualnej. 

Jeśli mamy rodzinę i głowę na karku powinniśmy zadbać o ochronę z odpowiednio dużą sumą ubezpieczenia (tylko, rynek ubezpieczeń zmienia się od lat, a korzystne indywidualne ubezpieczenie na życie, jest coraz bardziej przystępne). Dlatego poznajmy aktualną ofertę ubezpieczycieli, bo jest to jak najbardziej w naszym interesie. 

DO DZIEŁA! 🙂

 


(Następny artykuł) »

Wyraź swoje zdanie ;)