Główne Menu

Wszystko czego dziś chcę, czyli IDEALNE ubezpieczenie na życie!

To ubezpieczyć się!.. Myślicie, że jest w tym za dużo przesady? Ani trochę. Chyba nikomu tak nie zależy na naszym zdrowiu niż firmie ubezpieczeniowej – nie wliczając w to naszych najbliższych. Dzisiaj rozejrzymy się na rynku, w poszukiwaniu IDEALNEJ polisy na życie. Czas- START! 

Jak już wspomnieliśmy na wstępie, firmom ubezpieczeniowym szczególnie na sercu leży nasza dobra kondycja, tak samo jak naszej rodzinie. No chyba, że podpadliśmy partnerowi, a perspektywa otrzymania kilkuset tysięcy złotych odszkodowania, może być bardziej atrakcyjna niż męczenie się przez kolejne lata 🙂. Jednak dla ułatwienia dodajmy, że takie sytuacje należą do wyjątków. I nikt nie chce tu nikogo uśmiercać. Z ostatniego artykułu, wiemy czym jest ubezpieczenie na życie. Patrz pod linkiem. Dla niewtajemniczonych pokrótce wspomnimy, że jest finansowym ZABEZPIECZENIEM nie tylko dla Nas, ale przede wszystkim dla naszej rodziny. Tylko, no właśnie, skąd mam wiedzieć jaka polisa jest dla mnie najbardziej korzystna? Rynek oferuje Nam ich naprawdę sporo, więc może skupmy się na tych, z którymi najczęściej się stykamy.  

Wszystkie ubezpieczenia posiadają skomplikowane nazwy, więc nie dziwmy się, że możemy mieć wątpliwości, czy warto je zakupić, i czy spełnią nasze oczekiwania w pełni. Generalnie podzielimy je sobie na 3 umowne grupy: 

 

 

CZYSTE POLISY OCHRONNE 

Tutaj sprawa jest dość jasna. Gdy osoba ubezpieczona umiera, zakład ubezpieczeń wypłaca uposażonym, np. rodzinie, OKREŚLONĄ KWOTĘ: sumę ubezpieczenia. Taką polisę zawiera się na określony czas, stąd też nazwa TERMINOWE UBEZPIECZENIE NA ŻYCIE. Czemu warto się nad nią zastanowić? Bo ZABEZPIECZA i rodzinę, i dochód kiedy Nas zabraknie. Tak, tak wiemy, pieniądze w życiu nie są najważniejsze, ale niestety, potrzebujemy ich do życia, bo bez nich ani rusz.. 

Jeśli rozglądacie się na rynku za odpowiednim ubezpieczeniem na życie, warto skorzystać z pomocy. Znaleźć ofertę dopasowaną do naszych potrzeb i finansów, ze 100% pewnością odszkodowania.

Jeśli mamy na utrzymaniu dzieci i kredyt hipoteczny na głowie, to nasza śmierć nie dość, że będzie fizycznym ciosem dla najbliższych, to dodatkowo stanie się również finansowym problemem. Ich życie nadal będzie toczyć się tym samym torem, nadal będą musieli utrzymywać mieszkanie, spłacać kredyt, ponosić koszty dnia codziennego. Co mają zrobić, gdy dochód drastycznie spadnie, bo Ciebie i Twojej wypłaty już nie będzie? Warto o tym pamiętać. 

Składki, które opłacamy idą na pokrycie RYZYKA UBEZPIECZENIOWEGO. Na czym polega to ryzyko? Wyobraźmy sobie, że ubezpieczyliśmy się na kwotę 100.000 zł, i jak dotąd wpłaciliśmy tylko jedną składkę w wysokości, załóżmy 100 zł. Niestety po drodze doszło do tragicznego wypadku z Naszym udziałem, w wyniku którego straciliśmy życie. W tej sytuacji zakład ubezpieczeń wypłaci naszej rodzinie równe 100.000 zł. Dlaczego? Przecież wpłaciliśmy tylko jedną składkę i to o wysokości 100 zł, więc skąd te 100.000 zł? Na tym właśnie polega RYZYKO UBEZPIECZENIOWE, z jakim musi liczyć się ubezpieczalnia (w tym przypadku pobraliśmy tylko jedną składkę w wysokości 100 zł, ale to nic, bo Nasi najbliżsi otrzymają o 99.900 zł więcej). 

Co jeszcze możemy powiedzieć o TERMINOWEJ polisie? Możemy ją wykupić na 12 miesięcy, na kilka lub kilkadziesiąt lat- wszystko zależy od naszych potrzeb. Wraz z zakończeniem okresu ochronnego (dożycie wieku określonego w umowie) wygasa, a zakład ubezpieczeń nie wypłaca nam rekompensaty. 

Przykład: możemy skorzystać z ubezpieczenia dla ludzi aktywnych zawodowo, którzy żyją sami. Oferta może obejmować wypłacenie odszkodowania, w wypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu, z powodu pobytu w szpitalu, niezdolności do pracy w wyniku nieszczęśliwego wypadku, a NAWET ochronę w przypadku zarażenia się wirusem HIV. 

Jeśli borykamy się ze spłatą KREDYTU HIPOTECZNEGO, to ubezpieczamy się do momentu jego spłaty (ten rodzaj ubezpieczenia jest wymaganą formą zabezpieczenia kredytu). Na czym polega ochrona? Na tym, że zakład (w razie śmierci ubezpieczonego) SPŁACI zaciągnięty przez niego kredyt. No chyba, że zaciągnęliśmy go wspólnie z partnerem, z którym łączy nas wspólnota majątkowa- wtedy ubezpieczalnia spłaci tylko połowę kredytu. 

POLISY ,,MIESZANE” 

Inaczej ubezpieczenia ochronno-oszczędnościowe, ubezpieczenia ochronno-inwestycyjne. Kiedyś firmy ubezpieczeniowe zauważyły, że trudno jest zarobić na czystych polisach ochronnych (łatwo je ze sobą porównać, konkurencja na rynku jest duża i najczęstsze ryzyka ubezpieczeniowe są do siebie podobne). Tak właśnie narodziły się ubezpieczenia INWESTYCYJNE (które w Polsce przybrały również formę polis z UBEZPIECZENIOWYMI FUNDUSZAMI KAPITAŁOWYMI). Co mają takiego, czego nie posiadają polisy terminowe? Oprócz podstawowego, zasadniczego zadania, czyli ochrony rodziny, posiadają możliwość zaspokojenia kolejnej potrzeby: BUDOWANIA KAPITAŁU. Jak są sprzedawane? Zabezpieczasz swoją rodzinę, a jeśli dożyjesz końca umowy, to będziesz mógł skorzystać z zaoszczędzonych środków. Kusząco, prawda? 

Każda składka, którą wpłacimy będzie opłacona na: a) RYZYKO UBEZPIECZENIOWE (tak samo jak w zwykłej polisie ochronnej), b) INWESTYCJĘ. Wraz z upływem czasu i wpłacaniem kolejnych składek, wartość Naszej inwestycji staje się coraz bardziej pokaźna. Dlatego też, większą część naszych składek możemy zainwestować, a mniejszą przeznaczyć na ochronę. Jak to wygląda w uproszczeniu? Im dłużej trwa umowa ubezpieczenia, tym mniejszą kwotę w przypadku naszej śmierci musi dopłacić zakład ubezpieczeń, aby wypłacić całość odszkodowania. 

Traf, trafem, że dożyliśmy do końca umowy ubezpieczenia. I co wtedy? Wtedy to, otrzymamy kwotę powstałą w wyniku inwestowania części wpłacanych przez nas składek, pomniejszoną o koszty. Jeśli nie dożyjemy i umrzemy, np. w 10. roku trwania naszej polisy,  zakład ubezpieczeniowy wypłaci naszej rodzinie całą SUMĘ UBEZPIECZENIA, czyli: wartość naszej inwestycji oraz dopłata dokonana przez zakład ubezpieczeń.  

Na pierwszy rzut oka, myślimy sobie genialna sprawa!, ale i ona ma pewne haczyki, np. inwestowane środki obciążone są masą różnego rodzaju opłat, przez co nawet jeśli mamy jakiś zysk z inwestycji, nasza kieszeń tego zbytnio nie odczuje… 

POLISY INWESTYCYJNE (zwane przez niektórych polisolokatami) 

Ich głównym celem jest gromadzenie i pomnażanie oszczędności. Opłacane składki przeznaczane są głównie na WYKUPIENIE uczestnictwa w funduszach kapitałowych zakładu ubezpieczeń (ubezpieczony może je wybrać z oferty). Co to oznacza? nasza ochrona i suma ubezpieczenia zależy wyłącznie od powodzenia INWESTYCJI, czyli wartość sumy ubezpieczenia wypłacanej, np. na wypadek śmierci, to wartość rachunku zwiększona o 5%-20% (w zależności od zakładu ubezpieczeń). 

Przykład: Jeżeli Marek wykupił polisę inwestycyjną, ale po opłaceniu, dajmy na to- 10 składek umarł, to zakład ubezpieczeń ZOBOWIĄZUJE się wypłacić najbliższym, aktualną wartość rachunku, zwiększoną o 5%-20%.  

I tak SUMA UBEZPIECZENIA jest wypłacana, albo w wypadku naszej śmierci, albo na końcu okresu ochronnego (sami wyznaczamy koniec okresu). Wybierając ten typ polisy możemy zapewnić rodzinie OCHRONĘ FINANSOWĄ (ale suma ubezpieczenia zależy od naszego szczęścia w inwestowaniu), oszczędzamy pieniądze na przyszłość oraz mamy możliwość wzięcia KREDYTU POD ZASTAW POLISY (zgodnie z jej aktualną wartością). 

Decyzja należy do nas czy ten typ ubezpieczenia rzeczywiście jest nam potrzebny. Wielu na przykład uważa, że nie należy rozpatrywać polisy inwestycyjnej, w kontekście samej polisy, tylko PRODUKTU, w który lokujemy swoje pieniądze. W Raporcie Rzecznika Ubezpieczonych pojawił się nawet taki przykład: 

Nawet jeśli klienci są świadomi, że przystępują do ubezpieczenia, a nie wpłacają pieniądze na lokatę, pojawia się dużo skarg o celowe wprowadzanie w błąd. Czyli? Głównie niepoinformowanie o wysokich opłatach, jakie wiążą się z inwestycją w tego typu polisie. Chodzi tutaj o comiesięczne opłaty administracyjne, opłaty za zarządzanie, po wysokie opłaty likwidacyjne. 

I tak ubezpieczyciele skupiają się głównie na niewątpliwych zaletach i korzystnej perspektywie, jeśli skorzystamy z tej polisy inwestycyjnej. Jednak zapominają o jednym- o RZETELNEJ informacji, czyli o kosztach jakie będziemy musieli ponieść… 

Przyszedł czas na WIELKIE PODSUMOWANIE dzisiejszych wniosków. Co możemy powiedzieć? Jeżeli pragniemy zabezpieczyć swoją rodzinę, dobrym pomysłem są CZYSTE POLISY OCHRONNE. Są też najbardziej opłacalne pod względem ponoszonych przez nas kosztów. Z kolei jeżeli chcemy połączyć dobre z pożytecznym, czyli ochronę najbliższych z budowaniem kapitału na przyszłość, możemy wykupić polisę inwestycyjną, ALE pamiętając, że jest bardzo droga- to raz, a dwa dobrym pomysłem byłby także osobny zakup CZYSTEJ POLISY OCHRONNEJ, albo samodzielne odkładanie zaoszczędzonej składki. Życie jest nieprzewidywalne i często płata nam figle, dlatego kupno UBEZPIECZENIA na życie, (naprawdę nie ma w tym przesady!) powinno znaleźć się na liście naszych zakupów (nie, nie spożywczej i chemicznej), ale życiowej, bo mówimy tu o życiu nie tylko naszym, ale przede wszystkim naszych bliskich 🙂. 

Powodzenia!

 

 

 

 


Wyraź swoje zdanie ;)