Główne Menu

RAZ, DWA, TRZY…AGENT PATRZY! Witamy w świecie nieruchomości

Mówi się, że gdzie diabeł nie może, tam… AGENTA pośle. Może niektórzy znają inną wersję tego powiedzenia, ale dziś udowodnimy, że rola pośrednika ma bardzo duże znaczenie przy obrocie nieruchomościami. Dlatego zanim zdecydujecie się na „samowolkę”, zapraszamy do lektury.

Notariusz, księga wieczysta, podatek od nieruchomości… – w gęstwinie skomplikowanych haseł można się pogubić. Tym bardziej, gdy do tej pory nie mieliśmy okazji zapoznać się z tematem mieszkań od tej bardziej fachowej i trudniejszej strony. Co wtedy robić? Na pomoc wzywamy agenta!

Bądźmy szczerzy – któż inny zna się na nieruchomościach lepiej niż pośrednik? To on jest ekspertem od tych spraw! Oczywiście znajdą się i tacy, którzy w perfidny sposób będą próbować wykorzystać naszą naiwność czy brak rozeznania… Ale, moi drodzy! – trochę zdrowego rozsądku 😉 Korzystajmy z pewnych i sprawdzonych agencji, dla których najważniejsze jest zadowolenie klienta, a dopiero w drugiej kolejności ZYSK.

Mówi się, że pośrednik nieruchomości to zawód zaufania. To dobre określenie, bo znający się na swoim fachu agent jest nie tylko doradcą i sprzedawcą domu, mieszkania, działki czy lokalu, ale też powiernikiem naszych wątpliwości – od tych finansowych, poprzez rodzinne, często na zdrowotnych kończąc. To osoba „na dobre i na złe”, która posiada doskonałą intuicję i zdolności interpersonalne. A przecież nie każdy się z tym rodzi!

POŚREDNIK = CZŁOWIEK Z PASJĄ?

Pewnie, że tak – i to jaką! Sprzedaż domów czy mieszkań należy do szczególnego segmentu rynku, a sam moment transakcji wywołuje wiele emocji. Oprócz tego, że nieruchomości stanowią dobro materialne, to mają też w sobie wyjątkową wartość sentymentalną – człowiek potrafi się do nich bardzo przywiązać. Ot, cała masa pięknych wspomnień o chwilach spędzonych z najbliższymi w czterech ścianach rodzinnego domu – tego nie da się wymazać…

Dlatego ktoś pośredniczący w sprzedaży czy w wynajmie naszego dobytku lub też towarzyszący nam przy zakupie nowego lokum – musi lubić to, co robi. Bez tego trudno byłoby mu znieść nierzadko późne pory prezentacji nieruchomości – a wszystko po to, by dopasować się do klienta. W żadnym razie nie będzie tu przesadą słowo pasja. Wykonując swój zawód, pośrednik jest świadkiem i towarzyszem ważnych chwil w życiu swoich klientów, a jednocześnie musi dbać, by cały przebieg transakcji odbył się sprawnie i bez żadnych komplikacji.

Co w trawie PISZCZY?

Jaki jest najczęstszy stereotyp agenta nieruchomości? To cwaniak, który stara się „wcisnąć” nieświadomemu klientowi umowę, która przyniesie korzyść wyłącznie jemu samemu. Mówi się też, że dużo zarabia i szybko awansuje dzięki profitowym transakcjom, a wysokość jego prowizji woła o pomstę do nieba.

Ale spójrzmy na to z innej strony. Właściciel, sprzedając lub wynajmując nieruchomość na własną rękę, musi liczyć się z kosztami ogłaszania swojej oferty. Zlecając to zadanie pośrednikowi, wszystkie wydatki „przerzuca” na niego i nawet jeśli nie dojdzie do finalizacji umowy, to agent nieruchomości poniesie całkowite koszty reklamy.

Weźmy też pod uwagę fakt, że agent jest do dyspozycji wtedy, kiedy to MY – KLIENCI mamy czas się z nim spotkać. W wielu przypadkach pośrednicy znają też „zaplecze” całej transakcji, która jest dla nas bardzo emocjonującym momentem. Zapoznają się ze wszystkimi faktami dotyczącymi naszej decyzji o kupnie, wynajmie lub sprzedaży mieszkania, a ich empatyczne podejście i wsparcie pozwoli nam lepiej przejść przez cały stresujący proces finansowych operacji.

Myślisz: NIERUCHOMOŚĆ, mówisz: POŚREDNIK

W końcu nadszedł ten wiekopomny moment i podjęliśmy decyzję – „Tak – kupujemy mieszkanie!”. To jednak zarówno jedna z najszczęśliwszych, jak i najbardziej wiążących decyzji w naszym życiu. Bo oprócz tego, że przeznaczamy na nią większość naszych oszczędności i często zapożyczamy się w banku, to jeszcze musimy znaleźć to własne, wymarzone miejsce! Pewnie myślicie: „Co to za problem, wejdę na stronę z ogłoszeniami i gotowe!” Bingo! Z pozoru łatwa rzecz okazuje się ogromnym wyzwaniem – szczególnie w dzisiejszych warunkach, kiedy podaż nieruchomości jest bardzo wysoka. Odnalezienie się w tej „dżungli ofert”, a następnie wyselekcjonowanie tych najlepszych, pochłania bez reszty. A gdzie czas na resztę obowiązków?

W takiej sytuacji skorzystanie z pomocy kogoś doświadczonego jest pierwszym, ale jakże ważnym krokiem w kierunku spełnienia swojego marzenia. Potrzebujemy osoby, która pomoże dokonać właściwego wyboru, przedstawi atuty oraz wskaże wady interesującej nas nieruchomości, a co więcej oszacuje jej realną wartość i przeprowadzi nas przez skomplikowane formalności i zawiłości prawne. Czy nie brzmi to jak zrzucenie wielkiego ciężaru? I o to chodzi! Przenieśmy ten balast odpowiedzialności na barki profesjonalisty.

Podobnie jest w przypadku, gdy chcemy sprzedać nieruchomość. Nawet jeśli cechuje nas samodzielność i umiejętność radzenia sobie w każdej sytuacji, to pamiętajmy, że przy tak poważnych transakcjach pomoc agenta jest wręcz niezbędna. Bo po pierwsze – odpowiednio przygotuje nieruchomość do sprzedaży, a po drugie – opisze ofertę i oszacuje cenę, a w kolejnych etapach – ustali warunki umowy sprzedaży.

Wyzwanie, jakim jest samodzielne poszukiwanie nieruchomości lub kupca czy najemcy na nią, zazwyczaj szybko nas przerasta. Duża ilość portali, konieczność odpowiadania na liczne telefony i e-maile (jeśli chcemy sprzedać lub wynająć mieszkanie), zawrotne tempo życia w dużych miastach – to wszystko wpływa na to, że szybko czujemy się wyczerpani.

Tymczasem pośrednik ma zwykle dostęp do ogromnej bazy mieszkań, domów, lokali czy działek na sprzedaż, spośród których nie wszystkie publikowane są na ogólnopolskich portalach ogłoszeniowych. Poza tym posiada rozległe kontakty, dzięki którym może szybciej znaleźć chętnego i zrealizować dla nas wymarzoną transakcję.

Dlatego klienci, często zabiegani, powierzają pośrednikom klucze od mieszkań, ceniąc to, że w ich imieniu agent umówi spotkanie, skoordynuje kontakt z doradcą kredytowym, wynegocjuje cenę nieruchomości i przygotuje komplet dokumentów do transakcji.

Zawód pośrednika nie jest przez Polaków postrzegany jako jeden z tych niezbędnych i szczególnie cenionych, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych niemal każda rodzina ma „swojego” agenta nieruchomości, odpowiedzialnego za wszelkie transakcje. Pamiętajmy, że profesjonalny pośrednik to nie tylko dobry sprzedawca, negocjator czy doradca, ale w wielu przypadkach również psycholog, a nawet „przyjaciel”, który skutecznie pomoże nam w każdej operacji dotyczącej nieruchomości, czyli najcenniejszego dobra materialnego, jakie posiadamy 😉

Spróbujcie skorzystać z pomocy profesjonalisty, a sami przekonacie się, że było warto!


Wyraź swoje zdanie ;)